Green house czy conservatory, czyli brytyjskie sposoby na szklarnię w ogrodzie.

Green house czy conservatory? Stara, dobra szklarnia ma do zaoferowania znacznie więcej, niż się wydaje! Po tym artykule gorąco zapragniesz szklarni w swoim ogrodzie, nawet jeśli nie zamierzasz uprawiać warzyw.

W Polsce szklarnia kojarzy się zazwyczaj z miejscem uprawy warzyw i postrzegana jest jako czysto użytkowy element ogrodu. Ogrodowe szklarnie w polskim wydaniu to niejednokrotnie niskobudżetowe konstrukcje, brzydkawe samoróbki, tymczasowe “foliaki”. Upycha się je w tzw. kąty, chowa w mniej eksponowane miejsca w ogrodzie. Choć mamy długą tradycje szklarniowej, tunelowej (czy jak to tam nazwiemy – wiadomo o co chodzi) uprawy warzyw w ogrodach, to podchodzimy do tematu bardzo sztampowo i jednowymiarowo.

Szklarnia w ogrodzie najczęściej kojarzy z (mniej więcej) takim widokiem (swoją drogą to bardzo fajny widok wewnątrz).

A tymczasem szklarnia może być mega atrakcją w ogrodzie! Bo stara, dobra szklarnia ma nam do zaoferowania znacznie więcej, niż się wydaje! A mistrzami w „posługiwaniu się” szklarnią w ogrodzie są Anglicy. I to na ich przykładzie pokaże ci jak fantastycznym miejscem w ogrodzie może stać się szklarnia.

W angielskich ogrodach przydomowych to co my ogólnie nazywamy „szklarniami” dzieli się często na dwa typy:

Szklarnia – green house. Green house pełni przede wszystkim funkcję użytkową. To to taka typowa, ogrodowa szklarnia, wyposażona jak szklarnia, służąca do pracy, celów użytkowych – uprawy pomidorów, ogórków, papryki, sałaty itd. oraz wszelkich innych działań typowych dla szklarni. Dokładnie w ten sam sposób użytkujemy szklarnie w Polsce.

Conservatory – oranżeria, ogród zimowy. To forma bardziej zbliżona do tego co w Polsce nazywamy ogrodem zimowym. Conservatory to taka zwykła szklarnia o nieco zmienionym przeznaczeniu. Jej wiodącą funkcją jest funkcja rekreacyjna i dekoracyjna. Drugorzędną funkcją jest funkcja użytkowa, chociaż rośliny są jak najbardziej uprawiane wewnątrz. Uprawa roślin jest jednak prowadzona na znacznie mniejszą skalę niż w szklarni (green house). W przestrzeni conservatory gatunki użytkowe mieszają się z ozdobnymi. Rośliny są najczęściej uprawiane w donicach, pojemnikach. Niejednokrotnie są to gatunki egzotyczne lub te bardziej wrażliwe na zmiany, kaprysy aury lub niższe temperatury. Conservatory jest wyposażone w meble (krzesła, stoły, sofy, fotele), przedmioty dekoracyjne, niejednokrotne mały wodotrysk, czy piecyk, kozę. Często są to pomieszczenia całoroczne, czemu sprzyja łagodny, angielski klimat.

Fantastyczny przykład aranżacji szklarni w modelu conservatory wykonanych przez Selinę Lake (znaną dekoratorkę i stylistkę o specjalizacji stylizacje botaniczne) na RHS Chelsea Flowe Show 2019:

 

 

Początkowo wszystkie szklarnie nazywano conservatory. Dynamiczny rozwój tej formy rozpoczął się w epoce wiktoriańskiej. Z czasem wyodrębnił się podział na conservatory i green house.
Zarówno green house jak i conservatory może być zintegrowane z bryłą budynku mieszkalnego, albo wprowadzone do ogrodu jako autonomiczne (wolnostojące) elementy wyposażenia. I tu pojawia się kluczowa różnica między conservatory a naszym ogrodem zimowym. Otóż ogrody zimowe są zazwyczaj ściśle zintegrowane z bryłą budynku mieszkalnego – stanowią całoroczny, przeszklony pokój. Tymczasem conservatory może być (nie musi) całkowicie autonomicznym obiektem, którego rola bardziej przypomina rolę naszych altan lub pawilonów ogrodowych. Z kolei w przypadku szklarni różnica jest odwrotna: nasze szklarnie to zawsze autonomiczne obiekty, natomiast brytyjskie green house`y są często „przyklejone” do ściany budynku mieszkalnego lub gospodarczego.

Styl i architektura angielskich szklarni sprzyja wykorzystaniu w roli miejsca rekreacji. Takie szklarnie to ozdoba i atrakcja dla ogrodu i warzywnika:

 

Jak widzisz, szklarnia nie jedno ma imię i można jej używać wyłącznie jako miejsca uprawy jedzenia, albo pójść nieco dalej, inaczej i użyć w funkcji altany ogrodowej, ogrodowego biura, studia czy „buduaru”. Możliwości masz wiele zwłaszcza, że rodzimy rynek proponuje coraz więcej fajnych rozwiązań. Można też wykonać fajną szklarnię – pawilon u kumatego stolarza. Nasz zmieniający się klimat, coraz cieplejsze zimy, będzie sprzyjał całorocznemu użytkowaniu takich obiektów.
Oczywiście conservatory nie uniesie funkcji typowej szklarni. Jak napisałam, wprowadzamy je do ogrodu bardziej w funkcji altany. Jeśli myślisz o poważniejszej uprawie szklarniowej zdecydowanie tradycyjny green house jest opcją dla ciebie. Cóż jednak szkodzi, aby wprowadzić obie te formy, zwłaszcza, że mamy tak urocze rozwiązania w obu przypadkach? 🙂

Pamiętaj, aby zawsze dopasować styl architektoniczny szklarni do konwencji ogrodu i pozostałej małej architektury w ogrodzie. Angielska, klasyczna szklarnia nie jest jedyną fajną opcją. Możesz sięgnąć po prostsze, bardziej nowoczesne stylistycznie rozwiązania.

tekst alternatywny
Wczytaj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Ogród przydomowy

4 komentarze

  1. Podmiejski Ogródek

    2 marca 2020 przy 09:05

    Śliczne są te “conserwatory”!
    Niestety, są upiornie drogie i stąd ich mała popularność.
    W Polsce znam tylko jedną tego rodzaju szklarnię – w ogrodzie Pszczelarni (znasz?). Parę lat temu postawiła i ślicznie zaaranżowała właśnie w takim angielskim stylu.
    Ostatnio przeprowadziłam z nią rozmowę na temat angielskich inspiracji w jej ogrodzie. Ja widzę ich dużo, Ewa – nie. A tu proszę – kolejny dowód:D
    Pozdrawiam,
    Asia

    Odpowiedz

  2. ogrodnik

    4 marca 2020 przy 15:07

    Uwielbiam takie miejsca. Świetny wpis. Pozdrawiam

    Odpowiedz

  3. Karolina Kruk

    25 marca 2020 przy 08:36

    bardzo fajne rozwiązania

    Odpowiedz

  4. pergole śląsk

    8 kwietnia 2020 przy 13:21

    Bardzo ładny ogród. Według mnie brakuje tylko jakiejś ciekawej, nowoczesnej pergoli.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

4 niezawodne patenty na równowagę w kompozycji przestrzeni ogrodu.

Brak równowagi kompozycji to jeden z błędów najczęściej popełnianych przy planow…