Moje nowości ogrodowe #1.

dom-ogrod-1

Cały czas coś dokupuję lub dostaję do domu lub ogrodu. Jestem szperaczem, lubię nieoczywiste rzeczy, starocia. Lubię eklektyzm, mieszanie stylów. Ostatnio moje zasoby “fajnych rzeczy” wzbogaciły się o trzy ogrodowe nowości.

1. Cerata w grochy na ogrodowy stół.

cerata w grochy

Mam na tarasie dość stare meble ogrodowe z IKEA. Od dwóch sezonów rozglądam się za czymś nowym jednak jak na razie nic ciekawego nie wpadło mi w oko. Wiecie, takiego spod znaku: “muszę to mieć”. A że mamy na czym siedzieć i jeść i szukam bo “chcę a nie muszę”  w związku z czym nie śpieszę się zbytnio. Tymczasem postanowiłam jedynie delikatnie stuningować nieco stary zestaw, a dokładnie stół i nakryć go … ceratą. Podobnie jak płytki PCV tak i ceraty to już nie to samo co te, które pamiętamy z czasów PRLu. Zarówno płytki i ceraty bywają bardzo fajne i z powodzeniem są używane głównie przez projektantów wnętrz. Ja postanowiłam wykorzystać ceratę w ogrodzie. Wybrałam dość klasyczny wzór: beżowa w duże (średnica 2 cm), białe grochy. Idealnie wpasuję się w mój taras. O ile pogoda pozwoli to może uda się ją przetestować jeszcze w tym roku!

 

2. Roślinne pieczątki

empik

Lubię ładne rzeczy. Czasem kupuję rzeczy bo po prostu mi się spodobają. Nie są praktyczne, nie są mi potrzebne, a mimo to MUSZĘ JE MIEĆ. To najczęściej drobiazgi, gadżeciki, często ogrodowe, z motywem ogrodu, roślin etc. Na jeden z nich pozwoliłam sobie ostatnio w Empiku. Śliczne stempelki z motywami roślinnymi. Nie wiem jeszcze do czego je wykorzystam, ale wykorzystam na pewno. Na razie po prostu cieszą oko i czekają na mój pomysł.

 

3. Błękitny sekatorek Fiskarsa

fiskars sekatorDostałam go w prezencie od mojej klientki. Ma śliczny, pastelowy kolor i tnie ja brzytwa. Fiskars to moja ulubiona marka narzędziowa, więc upominek był strzałem w dziesiątkę. Aż mam ochotę skompletować resztę błękitnej serii, bo sekatorek ma “rodzeństwo” w postaci kilku innych narzędzi w błękitnej linii.

Podoba Ci się ten wpis? Polub, udostępnij wpis, podaj dalej 🙂

Wczytaj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Ogród przydomowy

5 komentarzy

  1. 0gr0dniczka

    19 października 2016 przy 14:08

    Nie wiesz do czego wykorzystasz te świetne pieczątki? Ja bym je wykorzystała jako dodatek do zielnika. Teraz taka piękna kolorowa pora,że warto zrobić taki zielnik. Ile kosztują te pieczątki? 😀

    Odpowiedz

    • Ania Stachurska

      19 października 2016 przy 19:05

      Fajny pomysł! A kosztowały jakieś 20-30 PLN – dokładnie nie pamiętam ale na pewno nie więcej niż 30.

      Odpowiedz

  2. Tamaryszek

    28 października 2016 przy 15:26

    A mnie się podoba cerata. Ciekawe, czy wykorzystałaś swoją?

    Odpowiedz

  3. Martyna

    7 listopada 2016 przy 15:23

    Pieczątki są cudne! Ja bym nimi stemplowała wszystko! Nawet listę zakupów 🙂 gdzie je można nabyć?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Wiosenna łąka kwietna z kwiatów cebulowych. Część 1.

Łąka kwietna najczęściej kojarzy się roślinami jednorocznymi, ewentualnie z nasadzeni…