Czym okryć rośliny na zimę?

zimowe osłony dla roślin VIDEX

Nie wiesz czym okryć rośliny na zimę w ogrodzie? Oto przegląd najlepszych materiałów i rozwiązań idealnych do przydomowych ogrodów. Na pewno wybierzesz coś dla siebie.

Rośliny najlepiej okryć na zimę już po pierwszych mrozach. Naprawdę nie należy się z tym za bardzo spieszyć. We wpisie Rośliny wrażliwe na przemarzanie możecie przeczytać które rośliny najlepiej okrywać w naszym klimacie. Teraz czas się rozejrzeć czym je okryć.

  • Słoma. Obwiązuje się ją wokół pni drzewek i krzewów sznurkiem (tzw. chochoły), można też robić ze słomianych mat parawany ochronne od śniegu i wiatru. Kiedyś stosowana na masową skalę, dziś wypierana przez agrowłókninę.
  • Kora. W większości rabaty w naszych ogrodach ściółkujemy korą, co stanowi pewne zabezpieczenie samo w sobie. Przed zimą warto uzupełnić jej braki. Należy też pamiętać, że kora ma kwaśny odczyn i w nadmiarze może niekorzystnie wpływać na rośliny, które `nie lubią` zbyt zakwaszonej gleby
  • Liście. Należy zwrócić uwagę aby liście nie były porażone żadnymi chorobami i grzybami, bo te mogą zainfekować okrywane rośliny. Zaleca się okrywanie nimi raczej tych roślin, których część nadziemna zamiera na zimę, gdyż są mało przepuszczalne i mogą sprzyjać rozwojowi procesów gnilnych itp. Moi rodzice używają czasem liści do wzmocnienia ochrony chochołów przy ziemi, po prostu obsypując ich podstawy, ale tak, by liście nie miały kontaktu bezpośredniego z rośliną. Takie liściowe kopczyki usuwamy jednak gdy pogoda złagodnieje.
  • Trociny. Stosowane są czasem do kopczykowania lub zabezpieczania powierzchni rabat. Osobiście nie lubię tego rozwiązania ze względów estetycznych.
  • Stroisz, czyli gałęzie drzew iglastych. Najlepiej wybrać te, którym nie opadają igły czyli jodłę, sosnę lub daglezję. Oprócz oczywistej funkcji ochronnej, wprowadzają nieco zieleni na zimowe rabaty. Takie gałązki można kupić, ale też często dostać za darmo, w punktach sprzedaży choinek i na plantacjach. Stroisz często wykorzystuje się także w porze największych mrozów jako wzmocnienie standardowej ochrony wykonanej na jesieni i dodatkowo w newralgiczne dni i noce rozkłada na zabezpieczonych wcześniej rabatach i grządkach. Łatwo i szybko go rozłożyć i bardzo szybko można zdjąć. Warto mieć odłożone troszkę takich wolnych gałązek w zanadrzu na najmroźniejsze zimowe momenty. Bardzo lubię tę metodę.
  • Agrowłóknina, czyli jedna z najskuteczniejszych i najbardziej popularnych metod. Owijamy nią krzewy i obwiązujemy sznurkiem. Czasem warto dać podwójną, a nawet potrójną warstwę. Niestety takie białe `balerony` w ogrodzie wyglądają fatalnie wg mnie. Strasznie nie lubię tego widoku, zwłaszcza gdy nie ma śniegu. Ale jest na to pewna rada. Można kupić (np. w sklepie internetowym VIDEX ) gotowe, bardzo estetyczne osłony na rośliny, które nie dość, że osłonią to jeszcze ozdobią taras, balkon lub ogród.
  • Juta. Stosuje się ją podobnie jak agrowłokninę. Sama w sobie jest dekoracyjna więc może służyć do maskowania zabezpieczeń z `brzydszych` materiałów. Na rynku kupicie również sporo gotowych ozdobnych, jutowych zabezpieczeń do roślin. (tu również polecam ofertę VIDEX)
  • Ziemia, kompost. Używamy jej najczęściej do tzw. kopczykowania np. róż. Kopczykowanie polega na obsypaniu nasady pędów ziemią do wysokości kilkunastu – kilkudziesięciu cm.
  • Tektura falista. Jest wykorzystywana do zabezpieczania pni drzewek i pnączy. Mocuje się ją sznurkiem, drutem lub specjalnymi zaciskami.

Podstawowa zasadą zabezpieczania roślin na zimę jest przepuszczalność osłony, tak aby nie doszło do stymulacji rozwoju chorób grzybowych, powstawania uszkodzeń, zamierania tkanek etc. Dlatego na potrzeby okrywania roślin na zimę nie używamy folii i plastiku.
Osłony instalujemy zazwyczaj po pierwszych przymrozkach. Nie warto się z tym zbytnio spieszyć aby nie przegrzać roślin. Również wczesną wiosną należy zachować szczególną czujność, aby nie spóźnić się z usunięciem osłon. W przypadku roślin wrażliwych usuwanie osłon należy wykonać stopniowo – zdejmować osłony na dzień, a na noce stosować jeszcze jakiś rodzaj zabezpieczenia. W przypadku szczególnie łagodnych zim, zalecam kontrolę i ew. okresowe usuwanie, poluzowanie niektórych okryć i zabezpieczeń, aby nie dopuścić do przegrzania czy stymulacji przedwczesnego rozwoju pąków.

Najwięcej wątpliwości budzi zazwyczaj zabezpieczanie większych drzewek i róż, zwłaszcza pnących. W przypadku drzewek, o ile są tak duże, że nie jesteśmy w stanie okryć ich całych musimy zadbać o nasadę pnia i zabezpieczyć w szczególności pień przy ziemi. Jeśli chodzi o róże, to kopczykujemy je z użyciem ziemi, trocin, natomiast w przypadku pnących lub szczepionych zabezpieczamy dodatkowo koronkę. Związujemy ją i przyginamy do ziemi, mocując np. palikami w razie potrzeby. Tak przygiętą koronkę zasypujemy trocinami, ziemią, kompostem. O ile nie mamy możliwości przygięcia lub nie chcemy ego robić, musimy zabezpieczać na stojąco. Wówczas pień zabezpieczmy np. słomą, kartonem, a koronkę owijamy agrowłókniną.
W przypadku wszystkich roślin, których z jakichś powodów nie możemy zabezpieczyć całych, najważniejszym zabiegiem jest zawsze ochrona nasady pnia lub części rośliny do wysokości kilkanaście cm od ziemi.
Wiesz już czym okryć rośliny na zimę. Możesz rozpocząć przygotowania. Pamiętaj jednak, że tylko część z nich wymaga zabezpieczeń i nie należy całego ogrodu owijać z automatu.

___________

 wpis we współpracy z videx.pl
Wczytaj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Materiały

Jeden komentarz

  1. Elwira

    3 października 2017 przy 08:48

    Niektóre sposoby są dla mnie nowością. Np. to że rośliny można owijać tekturą falistą, bądź też sposób z trocinami. Ale chyba nie koniecznie bym z nich skorzystała, właśnie ze względów estetycznych. Najlepszym sposobem i najbardziej skutecznym jest agrowłóknina, a dokładnie zrobione z nich kaptury. Kupuję już gotowe, uszyte kaptury w sklepie rolmarket i jak na razie się sprawdzają.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Wiosenna łąka kwietna z kwiatów cebulowych. Część 1.

Łąka kwietna najczęściej kojarzy się roślinami jednorocznymi, ewentualnie z nasadzeni…