Projekt dużego ogrodu widokowego z kolekcją traw ozdobnych.

projekt ogrodu

Projekt dużego ogrodu to wyzwanie zbliżone do zaprojektowania niewielkiego parku. Tym razem zmierzyłam się powierzchnią sześciu tysięcy metrów na których od zera stworzyłam, dekoracyjny cały rok, ogród widokowy.

Gdy pojawiałam się na miejscu na pierwszej wizycie zapytałam Inwestorów po co właściwie mnie zaprosili. Okazało się bowiem, ze ogród już jest. I to bardzo fajny!Zadbany prowadzony z głową i wyczuciem. Okazało się jednak że będę miała co robić a moje zadanie będzie polegało na zaprojektowaniu drugiej części ogrodu. Objęła ona rozległy, łagodnie nachylony teren sąsiadujący z terenem istniejącego ogrodu.

projekt dużego ogrodu

projekt ogrodu

Kompozycja.

Nową część należało zaprojektować od zera tak, aby nawiązywała do istniejącego ogrodu a jednocześnie spełniała nieco inne, mniej tradycyjne, funkcje. Dlatego też na modelach przedstawiających widok z góry widzicie jedynie nową część ogrodu.

Lubię prostotę. Zaproponowałam więc bardzo proste rozwiązania kompozycyjne. Centralne miejsce ogrodu zajęła rozległa murawa. Ogród jest praktycznie jednownętrzowy co nie jest popularnym zabiegiem przy tej powierzchni. Ja jednak potrzebowałam tzw. ekspozycji dla nasadzeń które komponowałam jak żywe obrazy. Obrazy dynamiczne, zdobiące ogród cały rok w przeróżnych odsłonach.

projekt ogrodu
Projekt koncepcyjny. Rzut z góry.

Duże drzewa.

Do zaprojektowania miałam 6 tyś m2. To dużo. Projekt dużego ogrodu wymaga wprowadzenia dużych drzew i odważnego posługiwania się tzw. efektem plamy. Tu krzewy i byliny idą w tysiące. Nie ma mowy o pojedynczych nasadzeniach chyba, że w grę wchodzą drzewa.
Na szczęście inwestorzy byli zgodni ze mną i oczekiwali wprowadzenia drzew. Użyłam głównie starych, tradycyjnych gatunków takich jak lipy, klony, buki czy dąb. Ze względu na obecność brzóz w otaczającym krajobrazie zdecydowałam się także na wprowadzenie ich do ogrodu. I to w sporej liczbie. Łącznie posadzonych zostało (prace wykonawcze są w toku) ponad pięćdziesiąt dużych drzew.

projekt ogrodu
Duże drzewa w aspekcie zmienności sezonowej.

W górę i w dół.

Życzeniem inwestorów było stworzenie widokowego ogrodu – parku który mogliby podziwiać z okien swojego domu oraz z tarasu rekreacyjnego. Ponieważ dom mieszkalny usytuowano na szczycie wzniesienia kontekst widokowy był niejako oczywisty. Dom góruje nad „nową częścią ogrodu”. Postanowiłam wyciągnąć z tego układu cały jego potencjał.
W ogrodzie są dwa główne kierunki widokowe: w górę i w dół czyli z domu w dół stoku lub z dołu stoku ku domowi. I to te dwa kierunki musiałam przede wszystkim „ograć”. W pierwszym przypadku, czyli patrząc domu w dół stoku, zadbałam o szeroką perspektywę zakończoną rozbudowaną, dekoracyjną ścianą nasadzeń roślinnych. W drugim przypadku, czyli patrząc z dołu ku domowi, postawiłam na delikatną zabawę rzeźbą terenu i zaproponowałam wprowadzenie dwóch trawiastych tarasów. Tarasy zostały oparte na „wijących się po stoku” murkach oporowych, które dobrze widać na widokach „z góry”.

projekt ogrodu

projekt ogrodu

Corten.

Czoła murków wykończone zostaną cortenem. W ogóle cortenu będzie w tym ogrodzie sporo, gdyż jest już na terenie „starego ogrodu”. I to w sporej ilości. Oczywistym było więc, w ramach, zachowania spójności, wprowadzenie tego materiału w nowej części. Pojawi się na murkach i w formie ozdobnych elementów typu kule „rzucone” na ozdobne rabaty. To właśnie pod cortenowe rudości została dopasowana kolorystyka nasadzeń. Nie wybrałam cortenu ze względu na modę. Nigdy tak nie robię. Po prostu pasuje mi tu no i nawiązuje do tego co już jest „starej części”.

projekt dużego ogrodu
Układ tarasowy z murkami oporowymi zaproponowałam w miejscu o największym spadku.

Kolekcja traw ozdobnych.

Inwestorzy są miłośnikami traw ozdobnych. Zaproponowałam więc stworzenie całej kolekcji opartej o trawy. Będą klasyki takie jak np. trzcinnik ostrokwiatowy „Overdam” czy miskant chiński Zebrinus ale także nowości takie jak złoty medalista ostatnich targów Zieleń to Życie,  miskant chiński ‚Memory’.

projekt ogrodu
Fragment kolekcji traw ozdobnych w aspekcie zmienności sezonowej.

Ogród zaczyna wyłaniać się z niebytu.

Od kilku tygodni trwają prace wykonawcze a ogród zaczyna wyłaniać się z niebytu. I to dosłownie, gdyż sadzone są duże, okazałe drzewa. W planie jest wykonanie większości prac do końca roku. W miarę ich postępowania będę aktualizować niniejszy wpis.

ogród

Wczytaj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Ogród przydomowy

3 komentarze

  1. Nowicjuszka

    6 maja 2017 przy 18:56

    Blog bardzo pomocny, naprawdę świetny! Odnalazłam wiele rozwiązań na dręczące mnie problemy. Zapraszam na swoją stronę, chociaż dopiero zaczynam, to wierzę, że uda mi się chociaż trochę zarazić ludzi moją pasją! https://www.facebook.com/dzialkamalgosi/

    Odpowiedz

  2. Agnieszka - tesko.biz

    12 maja 2017 przy 20:01

    Takie plany są rysowane przez grafików/architektów, czy są do tego jakieś programy, które ułatwiają pracę? Jestem ciekawa, jak coś takiego się robi od strony warsztatu:)

    Co do traw ozdobnych to potwierdzam, jako posiadaczka bardzo przyjemnie wyglądają 😉

    Odpowiedz

    • Ania Stachurska

      12 maja 2017 przy 21:08

      Takie plany są rysowane przez architektów – akurat w tym przypadku architektów krajobrazu – z użyciem specjalnych programów graficznych i kreślarskich (Auto Cad). Czasem też robi się to ręcznie 🙂 Są też programy dla amatorów na których można spróbować zaprojektować sobie ogród.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Bylinowe nasadzenia przyjazne pszczołom w zieleni komercyjnej. Tak to się robi!

Trend wprowadzania „stołówek dla zapylaczy” do zieleni publicznej zyskuje popularność…