Ziołowe afrodyzjaki i antyafrodyzjaki.

afrodyzjaki

Ziołowe afrodyzjaki są znane i stosowane od tysięcy lat. Przypisuje się im magiczną moc pobudzania miłosnych uczuć ale i bardziej prozaiczne właściwości zwiększania potencji. Są też takie które mogą działać odwrotnie studząc uczucia i obniżając potencję.

Większość takich wierzeń ma faktyczne, przynajmniej częściowe, poparcie w naukowo zbadanych właściwościach danych roślin.
Gdy przyjrzymy się liście ziół i roślin uznawanych za afrodyzjaki i przeanalizujemy ich właściwości okazuje się że większość z nich ma tak naprawdę właściwości pobudzające krążenie, podnoszące nam ciśnienie, zwiększające ukrwienie narządów, dodające energii.
Być może właśnie to działanie leży u podstaw zaliczania danej rośliny do afrodyzjaków. Jednak z drugiej strony w każdej bajce jest ziarnko prawdy, co pozwala dać nieco wiary w przesłanie ludowych podań i tradycji przypisującej magiczne właściwości niektórym roślinom.

 

`Afrodyzjak (roślina, lek itd.) są to środki, przyprawy, potrawy, napoje o działaniu pobudzającym seksualnie. Powszechne oczekiwania skutków ich działania to zwiększenie pożądania (libido), leczenia zaburzeń seksualnych (…) Afrodyzjaki znane są w medycynie całego świata od starożytności do czasów współczesnych i są stosowane z lepszym lub gorszym skutkiem. ` [1]

Ziołowe afrodyzjaki. Zioła zwiększające potencję.

Bazylia
Afrodyzjak dedykowany raczej kobietom, gdyż w przypadku mężczyzn może mieć odwrotne działanie. Uznawana za afrodyzjak od Starożytności kiedy to kobiety posypywały się sproszkowaną bazylią. Często też wypijały również napar z liści bazylii – świeżych lub suszonych. Bazylia działa ponoć w każdej postaci, nawet ta dodana do potraw.

Czosnek
A dokładnie ząbki czosnku. Czosnek pobudza wytwarzanie testosteronu. Sprawdza się jako dodatek do potraw, gdyż w czystej postaci jego rola afrodyzjaku jest dyskusyjna ze względu na ostry zapach. Jednakowoż już w Starożytnym Rzymie zalecano stosować czosnek rozgnieciony z kolendrą w białym winie jako napój wzmagający pożądanie.

Tymianek.
W Starożytnym Rzymie naparem z macierzanki raczyli się wojownicy przed walką. Ma też dodawać animuszu nieśmiałym kochankom.

Lubczyk
Najmocniej zakorzeniony w polskiej tradycji afrodyzjak. Przypisywano mu szereg magicznych właściwości w tym także te miłosne. Lubczyk miał wzmagać wzajemne uczucie i stymulować `męski wigor`. Tradycyjnie sporządzany w formie naparu miłosnego z dodatkiem korzenia i nasion lub dodawany do potraw. Napar był podawany mężczyznom przez kobiety by obudzić ich uczucie. Już sam zapach lubczyku miał oddziaływać magicznie i czynić miłosne cuda. Tradycyjnie wplatany do wianków ślubnych.

Ruta
Nieco kontrowersyjna bylina, gdyż podobnie jak tatarak zawiera składniki psychoaktywne i ma w większych ilościach właściwości halucynogenne i odurzające. Tradycyjnie wplatana w wianek lub ślubny bukiet. Już samo wąchanie ruty miało silnie odurzać i pobudzać m in. dlatego wdowom odradzano kontaktu z tą rośliną celem zachowania wstrzemięźliwości.

Rzeżucha.
Tak, tak niewinna rzeżucha uprawiana przez nasze pociechy w przedszkolach, zasiewana dla wielkanocnych baranków jest również tradycyjnie uznawana za silny afrodyzjak. A w szczególności jej nasiona. Starożytni rzymianie nazywali ją `impudens` czyli bezwstydna i na jej bazie sporządzali napój miłosny wzmagający potencję. W miłosną moc rzeżuchy wierzył ponoć król Francji Ludwik XIV znany ze swoich miłosnych przygód i podbojów.

Ziołowe antyafrodyzjaki. Zioła obniżające potencję.

Czyli rośliny które działają uspokajająco, obniżają libido. Zalicza się do nich szyszki chmielu na bazie których można przygotować napar, a także szałwię, a dokładnie jej liście. Również bazylia w przypadku mężczyzn (odwrotnie niż u kobiet) może osłabiać miłosne zapędy. Można przyjąć, że wszystkie zioła o właściwościach uspokajających np. melisa mogą jednocześnie wyciszać i obniżać potencję.

 

Przygotowując wpis korzystałam z:

[1] Z. Frączek. Afrodyzjaki stymulatory życia seksualnego. (www.seksuolog.bydgoszcz.pl)

2. P. i D. Metera. Zioła dla wszystkich. Instytut Zawodowy Związków Zawodowych. Warszawa; 1990.

3. L. Bremness. Wielka Księga Ziół. Wiedza i życie. Warszawa; 1991

 

Podoba Ci się ten wpis? Polub, udostępnij wpis, podaj dalej 🙂

 

Wczytaj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Ogród przydomowy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Tulipanowe pola w Holandii, czyli jedna z najfajniejszych rzeczy jakie widziałam w życiu.

Tulipanowe pola w Holandii zwalają z nóg zapachem i kolorem. To jedna …