Dobra książka na styczeń.

dobra książka

Od jakiegoś czasu nosiłam się pomysłem, aby polecać Wam dobre książki i prasę. Czytam dużo drukowanego słowa. Branżowe i `cywilne` książki i prasę. Postanowiłam wprowadzić na blogu cykl: dobra książka w ramach którego, raz w miesiącu będę polecać wam przede wszystkim ciekawe, wartościowe publikacje z zakresu ogrodnictwa i architektury krajobrazu.

Uważam, że w dzisiejszym zalewie rynku wręcz powodzią branżowych wydawnictw bardzo trudno odnaleźć te wartościowe, a co najważniejsze poprawne merytorycznie. Niestety coraz więcej książek to już tylko barwne obrazki i byle jakie, ogólnikowe teksty. Zresztą o tym jak rozpoznać takie gnioty pisałam TUTAJ.  Kocham tradycyjną formę, taką z księgarni, czy biblioteki. Szeleszczący papier, zapach farby drukarskiej i takie tam.. Szczerze przyznam: nie lubię czytać w e-formacie. Książka to ma być książka, gazeta to gazeta. Taki ze mnie ortodoks.

Miesięcznie czytam kilka do kilkunastu książek nie licząc tych z których korzystam na co dzień w mojej pracy. Często są to książki zupełnie dla mnie nowe, ale często wpadają mi w ręce starsze publikacje których już zupełnie nie pamiętam lub nigdy nie miałam okazji przeczytać. Niektóre kupicie `z buta` w Empiku, inne dorwiecie już tylko na Allegro czy w bibliotece. Wszystkie mają jednak jedną cechę wspólną: uważam je za dobre, ciekawe, warte polecenia.

 

Niniejszym z przyjemnością prezentuję po raz pierwszy na tym blogu  zestawienie dobrej książki  po którą miałam okazję sięgnąć w tym miesiącu.

 

12 miesięcy z Mają Popielarską

dobra książka

Świeżutkie zeszłoroczne wydanie i przedświąteczny hit w naszych księgarniach. Kto nie lubi programów Mai? Ja lubię. Lubię i samą Maję. Lubię też jej książki. To gwarancja dobrego poziomu. `12 miesięcy z Mają Popielarską` to swoisty kalendarz ogrodnika w formie książkowej. W bardzo wdzięczny, przystępny sposób autorka opisuje, przez pryzmat własnych doświadczeń, roczny cykl prac ogrodniczych w standardowym ogrodzie przydomowym. Książkę czyta się fantastycznie bo jest bardzo dobrze napisana. Serwuje nam wiedzę w ilości optymalnej. Nie szarżuje fachowym żargonem, nie przytłacza ilością danych, wytycznych i wskazówek, ale jednocześnie dostarcza kompletnej, solidnej wiedzy w całkowicie strawnej dawce i formie. Bo tu atrakcyjność treści zdecydowanie idzie w parze z formą, która jest prześliczna, że posłużę się nieco infantylnym określeniem. Ale pasuje mi ono jak ulał do tego co widzę na kartach `12 miesięcy… `Książka na myśl przywodzi dobry blog. Sposób serwowania treści, język jakim posługuje się autorka, oprawa graficzna to bardzo wyraźny flirt z blogową stylistyką. Takiej publikacji zdecydowanie brakowało. Szczególnie przyda się początkującym i średnio zaawansowanym miłośnikom ogrodów. Polecam konsumować z dobrą kawą – delicje!

  Dwory i pałace wiejskie na Mazowszu.

dobra książka

Jestem dozgonnie wdzięczna autorom za to opracowanie! Z niezwykłą pieczołowitością zebrali informacje i opisali 629 obiektów dworskich i pałacowych w 607 miejscowościach na terenie województwa mazowieckiego. W ten sposób powstał genialny, unikalny przewodnik po pozostałościach nieistniejącego już dziś świata mazowieckiego ziemiaństwa, arystokracji i burżuazji. Autorzy odwiedzili każdy z obiektów opisując historię i stan współczesny. Wszystkie obiekty opatrzono zdjęciami. Dwory i pałace wiejskie na Mazowszu to znacznie więcej niż monografia czy przewodnik. Historyczne i geograficzne fakty przeplatają się tu z ciekawostkami, anegdotami i lokalnymi podaniami. Wielkie rezydencje i zacisznymi dworkami. Dla mnie, jaki i pewnie dla wielu innych odbiorców tej książki, Dwory i pałace wiejskie na Mazowszu, to 629 pomysłów na ekscytującą wycieczkę lub spacer. Książka opatrzona jest mapą z zaznaczonymi obiektami. Wystarczy popatrzeć, poczytać i pomysł na niedzielną wyprawę gotowy. A wierzcie mi, że niektóre obiekty zapierają dech w piersiach. Dla mnie, wychowanej na Panu Samochodziku, taka książka to skarb. I jeśli miałabym wybrać numer jeden tego miesiąca to nagrodę przyznałabym tej publikacji! To książka wyjątkowo regionalna, adresowana głównie do mieszkańców Mazowsza. Jednak mam też dobrą wiadomość dla mieszkańców Wielkopolski – Panowie Libiccy są jeszcze autorami podobnego opracowania pt. Dwory i pałace wiejskie w Wielkopolsce!

Ogród warzywny przy domu.

dobra książka

W tym zestawieniu Ogród warzywny przy domu jest chyba najbardziej zaawansowaną merytorycznie (że tak to ujmę) publikacją. Oczywiście rzecz tyczy warzywnika. Jego urządzania, projektowania, uprawy i pielęgnacji. Język i forma książki są jednak mocno uniwersyteckie i na myśl przywodzą podręczniki dla studentów. Sucho, konkretnie i bardzo na temat. Jednak wiedzy jest sporo i to takiej konkretnej. Mnie szczególnie spodobał się rozdział: Warzywnik w gospodarstwie agroturystycznym. Dla mnie to nowość i chętnie poszerzyłam swoją wiedzę o takie zagadnienia. Równie przydatny jest szeroko opracowany dział Grupy warzyw, gdzie autorka wyczerpująco, jak dla mnie, omawia morfologie, wymagania i specyfikę uprawy różnych grup warzyw. Na pewno jeszcze nie raz sięgnę do tej książki.

Kompozycje kwiatowe.

dobra książka

Mam ukończony kurs bukieciarski, który dziś nazywa się florystycznym. Jednak nigdy nie rozwijam się w tym kierunku jakoś specjalnie. No nie można być wszędzie… Jednakowoż lubię florystykę. Miałam tez dawno temu przyjemność jakiś czas robić stroiki i ubierać zawodowo choinki. Tak więc, jak to mówią, wiem, że coś gdzieś dzwoni, ale nie do końca w którym kościele. Kompozycje kwiatowe wpadły mi w ręce przez przypadek. Z reguły, jaki już pisałam TUTAJ, nie sięgam po przypadkowych, obcojęzycznych autorów i w tym przypadku skusiła mnie promocyjna cena. Po przekartkowaniu przeżyłam miłe zaskoczenie. Okazało się, że książka jest bardzo przystępna, pełna ciekawych porad, patentów, pomocnych ilustracji `krok po kroku`. To taka książeczka dla początkujących ale bardzo fajnie opracowana. Naprawdę można na jej podstawie wzbogacić swoją widzę i zdobyć podstawy warsztatu. Jeśli kręci was ten temat i Kompozycje kwiatowe wpadną wam w ręce nie wahajcie się.

Bądź Paryżanką gdziekolwiek jesteś.

dobra książka

Nie samym ogrodem człowiek żyje jak widzicie. Czytam bardzo dużo i o ogrodach i o innych rzeczach. Stąd zresztą pomysł na książkowy cykl na blogu. Bądź Paryżanką … kto by nie chciał?! ` Paryżanka z wszystkimi się wita, ale z nikim nie ma ochoty rozmawiać (…) kupuje bardzo drogie buty, których nigdy nie pastuje (…) pali jak lokomotywa gdy spaceruje polną drogą by zaczerpnąć świeżego powietrza …, przychodzi niemalowana na randkę (…) jej wyjątkowość zwalnia ją z obowiązku uciekania się do takich sztuczek …`
`Bądź Paryżanką gdziekolwiek jesteś ` to lekka książka o poradnikowym sznycie, napisana przez cztery młode Paryżanki starające się niezwykłym humorem i dystansem określić kwintesencję ulotnego czaru legendarnych mieszkanek Paryża. Fajnie się czyta i ogląda. A gdzieś tam między stronami delikatnie unosi się duch Seksu w wielkim mieście i starej, dobrej Bridget Jones. Zdecydowanie lektura dla kobiet.

książka ogrodnicza

Książki na styczeń:

P Libicki, M. Libicki. Dwory i pałace wiejskie na Mazowszu. Rebis; 2009
E. Sikora. Ogród warzywny przy domu. Hortpress; 2011
M. Popielarska. 12 miesięcy z Mają Popielarską. Wydawnictwo Zwierciadło; 2014
B. Walther. Kompozycje Kwiatowe. Świat Książki; 2010
A. Berest i in. Bądź Paryżanką gdziekolwiek jesteś. MUZA SA; 2014

Podoba Ci się ten wpis? Polub, udostępnij wpis, podaj dalej 🙂

 

Wczytaj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Książka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Superfood z łąk, ogrodów i lasów. Plus letni konkurs.

Hiszpańska chia, tybetańskie jagody goi, peruwiańskie bulwy maca, azjatycka spirulina czy&…