Gdy drzewo na działce sąsiada stanowi problem.

drzewo przy płocie

Drzewo na działce sąsiada może stanowić problem. Zwłaszcza gdy zacienia, zaśmieca nasz teren lub niszczy ogrodzenie. Co możemy zrobić, gdy nie jesteśmy w stanie się po prostu dogadać?

 

Niestety nie istnieją przepisy, które regulowałby kwestie jednoznacznie. W zasadzie takich przepisów brak. Musimy się posiłkować zlepkiem wytycznych, zapisów interpretacji z różnych aktów prawnych, regulacji a nawet orzeczeń sądowych!

 

Oczywiście najprościej jest się dogadać z sąsiadem. Poszukać kompromisowego rozwiązania, tak aby obie strony miały poczucie zaspokojenia swoich racji. Niestety, nie zawsze jest to możliwe. Byłoby najlepiej gdyby istniały konkretne przepisy, które jasno stawiają sprawę odległości sadzenia zwłaszcza drzew od granic nieruchomości, ścian budynków etc. Takich jak do tej pory brak i niestety wówczas jedynym, skutecznym rozwiązaniem jest indywidualna droga sądowa.

 

Zanim jednak zaczniemy naszą krucjatę przeciwko drzewom sąsiada warto wiedzieć na co możemy się powoływać dowodząc naszych racji. Niniejszym proponuję przegląd zapisów i regulacji w temacie `drzewo na działce sąsiada`.

 

Regulamin Rodzinnego Ogrodu Działkowego Polskiego Związku Działkowców.

Najbardziej konkretne zapisy w polskim prawie.

 § 67

Pkt.4. Krzewy ozdobne silnie rosnące należy sadzić w odległości co najmniej 2 m, a krzewy słabo rosnące i płożące formy iglaków co najmniej 1 m od granic działki.

Pkt.5. W odległości 2 m od granicy działki wysokość drzew i krzewów ozdobnych nie powinna osiągać więcej niż 3 m.

§ 72

Pkt.1. Działkowiec zobowiązany jest do cięcia i prześwietlania drzew oraz krzewów owocowych i ozdobnych w taki sposób, aby gałęzie nie przekraczały granic działki.

Pkt.2. W razie niedopełnienia obowiązku określonego w ust. 1, użytkownik sąsiedniej działki może obciąć przechodzące gałęzie, o ile wcześniej wyznaczył sąsiadowi odpowiedni termin do ich usunięcia.

cały Regulamin znajdziecie TUTAJ

 

Kodeks Cywilny.

Jego zapisy regulują ogóle zasady współżycia społecznego i często stanowią podstawę orzecznictwa sądowego.

 

Dział II. Treść i wykonanie własności.

Art. 149

Właściciel gruntu może wejść na grunt sąsiedni w celu usunięcia zwieszających się z jego drzew gałęzi lub owoców. Właściciel sąsiedniego gruntu może jednak żądać naprawienia wynikłej stąd szkody.

Art. 144. (to właśnie na niego powołują się często sądy)

Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.

Art. 148.

Owoce opadłe z drzewa lub krzewu na grunt sąsiedni stanowią jego pożytki. Przepisu tego nie stosuje się, gdy grunt sąsiedni jest przeznaczony na użytek publiczny.

Art. 150.

Właściciel gruntu może obciąć i zachować dla siebie korzenie przechodzące z są-siedniego gruntu. To samo dotyczy gałęzi i owoców zwieszających się z sąsiedniego gruntu; jednakże w wypadku takim właściciel powinien uprzednio wyznaczyć sąsiadowi odpowiedni termin do ich usunięcia.

Art. 154.

§ 1. Domniemywa się, że mury, płoty, miedze, rowy i inne urządzenia podobne, znajdujące się na granicy gruntów sąsiadujących, służą do wspólnego użytku sąsiadów. To samo dotyczy drzew i krzewów na granicy.

 

Wyroki sądowe.

Wyroki sądu nie stanowią prawa, a jedynie jego interpretację na którą można się powoływać dochodząc swoich roszczeń w sądzie. Warto mieć jednak świadomość istnienia i brzmienia takich interpretacji przepisów prawa.

 

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2003 r. (IV CKN 1731/00)

` wyraźnie wynika (…), że miejsce sadzenia drzew i krzewów na gruncie wyznacza zasięg korzeni tych drzew i krzewów w stosunku do gruntu sąsiedniego.`

 Co moim zdaniem oznacza, że drzewo można posadzić w odległości od płotu odpowiadającej przeciętnemu promieniowi systemu korzeniowego dla danego gatunku. To jest niestety już tylko moja interpretacja, jednak uważam, że mniej więcej taki sens kryje się za tym sformułowaniem sądu.

 

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 2008 r. (I CSK 191/08)

– niestety tyczy lokalu mieszkalnego, ale można, moim zdaniem, niniejsze uzasadnienie śmiało zastosować do całej nieruchomości.

Nadmierne zacienienie lokalu mieszkalnego może bowiem prowadzić do takich skutków (uniemożliwia oraz ogranicza korzystanie z lokalu w dotychczasowy sposób lub w sposób zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem) przez uniemożliwienie pełnego wykorzystania lokalu także w zakresie np: wykorzystania nasłonecznienia jako źródła ciepła, hodowli roślin, korzystania z balkonu itp. Z kolei tego rodzaju ograniczenie możliwości korzystania z lokalu mieszkalnego może prowadzić do obiektywnego obniżenia jego wartości, a tym samym wartości całej nieruchomości i w konsekwencji powodować szkodę jej właściciela.

Zawsze sadząc drzewo na działce musimy brać pod uwagę jego docelowe parametry i ew. uciążliwość względem sąsiada. Warto w imię dobrosąsiedzkich relacji szukać kompromisu i czasem spróbować wejść położenie drugiego człowieka. Przecież wszyscy szukamy wytchnienia w naszych ogrodach i niebywale przykrym jest gdy zmuszeni jesteśmy walczyć o nie w sądzie.

______________________
źródło grafiki:www.deckmastersnw.com
Wczytaj więcej powiązanych artykułów
Wczytaj więcej Ogród przydomowy

Jeden komentarz

  1. Anna

    14 września 2017 przy 07:59

    No właśnie, to kuriozalne, że przepisów brak, Polacy mają manię odgradzania się wielkimi drzewiskami a potem weź się człowieku „kop z koniem”. Sama zastanawiam się nad ucieciem choć czubków wielkich tuisk na działce sąsiada tuż przy moim ogrodzeniu. Przecież z tego rosną wielgachne drzewa a ja pół działki już mam zacienione.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Co robiłam przed Fajnymi Ogrodami, czyli kim jestem, żeby Ci mówić jak robić ogrody?

Fajne Ogrody nie są moją pierwszą własną firmą. W odróżnieniu, od wielu osó…